Co dalej z budową obwodnicy? Mieszkańcy wciąż protestują

Monika Strześniewska-Jaśkiewicz 2025-03-30
UDOSTĘPNIJ:
Protest mieszkańców przeciwko budowie drogi S12/Fot. TVP3 Łódź
Miałaby połączyć autostradę A1, z drogami ekspresowymi S8 i S74 i być dla nich odciążeniem. Dlatego pomysł budowy trasy S12 spodobał się wielu mieszkańcom regionu, ale entuzjazm zgasł, gdy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaproponowała trzy warianty przebiegu trasy.

Nie dla S12 przez niebieskie źródła i groty – z takimi transparentami przeszło dziś około 300 osób z Grot Nagórzyckich w kierunku centrum Tomaszowa Mazowieckiego. Uczestnicy nie blokowali drogi, szli ścieżką pieszo-rowerową, bo jak mówią, nie chcą utrudniać ruchu, ale zwrócić uwagę na problematyczny ich zdaniem przebieg trasy. W ten sposób - spacerując - chcieli pokazać, które tereny są zagrożone. A to miejsca cenne przyrodniczo, między innymi rezerwat Niebieskie Źródła i otulina spalskich lasów.


Jak mówią przedstawiciele GDDKiA, starają się uwzględnić uwagi mieszkańców, ale nie wszystkie ich postulaty są możliwe do zrealizowania.

Niestety nie ma inwestycji drogowej, która nie wiązałaby się z przejmowaniem nieruchomości. W stosunku do konsultacji październikowych my zmniejszyliśmy liczbę wyburzeń o 40 procent. Staramy się tak prowadzić trasy, by minimalizować działanie na otoczenie, kierujemy trasę pograniczami gmin

- wyjaśnia Jakub Jarosz, zastępca dyrektora ds. inwestycji GDDKiA.

Dzisiejsza manifestacja to nie pierwszy głos sprzeciwu wobec planowanej budowy trasy S12.

ZOBACZ -> NIE CHCĄ OBWODNICY. MIESZKAŃCY ZORGANIZOWALI PROTEST

Przeciwko planowanemu przebiegowi trasy protestują też mieszkańcy Łaznowa i Popielaw. Wśród protestujących jest także znany reżyser - Jan Jakub Kolski.

To jest ojczyzna mojej wyobraźni. Popielawy mnie stworzyły. Ja zostałem oddelegowany z dużego miasta do dziadków i na tym placu doświadczałem tego, co uformowało moją wyobraźnie na kształt, który da się odczytać z moich filmów i książek

- mówi reżyser.

Budowa trasy S12 w powiecie tomaszowskim budzi ogromne emocje. Mieszkańcy chcą jasnych deklaracji, bo – mimo przeprowadzonych spotkań informacyjnych - nadal ich zdaniem jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Okazało się że trasa dzieli pola i dom jednej z naszych koleżanek będzie wyburzony, a panowie z GDDKiA nie wiedzieli, że jest tam dom

- powiedział Piotr Wachowiec, mieszkaniec Łaznowa.

PRZECZYTAJ -> POWSTANIE NOWA OBWODNICA. INWESTYCJA ZA PRAWIE PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH

Po spotkaniach informacyjnych mieszkańcy mieli dwa tygodnie na wysyłanie swoich uwag do GDDKIA. Później opracowany będzie kolejny wariant trasy. Następne spotkania konsultacyjne planowane są za rok, a pierwsze prace budowlane powinny rozpocząć się za 5-6 lat.

Źródło:
TVP3 Łódź