W sobotę rozpocznie się 19. edycja Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej "Kolory Polski", w trakcie którego w kilkunastu najpiękniejszych zakątkach Łódzkiego zorganizowane zostaną koncerty, m.in. muzyki poważnej, chóralnej, jazzowej, etnicznej czy rozrywkowej.

To ogromna satysfakcja, że po raz 19. uda się wyruszyć w Łódzkie z Wędrownym Festiwalem "Kolory Polski", że w wielu miejscowościach zabrzmi muzyka, nie tylko klasyczna, którą słyszymy w filharmonii, ale też reprezentująca inne gatunki" - podkreślił marszałek woj. łódzkiego Witold Stępień na konferencji prasowej we wtorek.

Dodał, że wie, iż samorządy rywalizują, by gościć festiwal u siebie, bo - jak mówił - dla "lokalnych społeczności to wielkie wydarzenie, a dla osób odwiedzających zakątki regionu okazja do odkrywania ciekawych miejsc - zielonych, parkowych, pałacowych, kościołów ze wspaniałą akustyką".

Pierwszy koncert - preludium do festiwalu - odbędzie się w sobotę w podłódzkim Zgierzu. W Stacji Nowa Gdynia wystąpi Anita Lipnicka & The Hats. Natomiast uroczysta inauguracja "Kolorów Polski" nastąpi 1 lipca w bazylice w Łowiczu, gdzie zabrzmi muzyka chóralna komponowana od XVI do XX wieku w wykonaniu Chóru Filharmonii Łódzkiej z towarzyszeniem sopranistki Patrycji Krzeszowskiej-Kubit. W sumie zaplanowano 20 weekendowych koncertów w 20 miejscowościach; siedem odbędzie się w plenerze, dziesięć - w kościołach.

"Na Festiwalu pojawi się wiele gatunków muzycznych. Będzie to spotkanie wielu żywiołów, bowiem spotyka się tu ogień z wodą, kultura ze sportem, ruch z refleksją. Tak będzie i tym razem. Publiczność będzie mogła posłuchać muzyki dawnej i pisanej współcześnie, rozrywkowej i lirycznej" - podkreśliła Małgorzata Kaczmarek z działu programowo-artystycznego FŁ.

Od 3 lat "Kolory Polski" współpracują z krakowskim festiwalem "Muzyka zaklęta w drewnie". Dlatego 17 czerwca w Krakowie wystąpi łódzki duet Maciej Tubis i Radosław Bolewski z projektem "Lunatyk", natomiast 4 sierpnia na scenie ustawionej na leśnej polanie Arboretum w Rogowie pojawi się Kraków Street Band, reklamowany jako "mistrzowie coverów".

O różnorodności festiwalowej oferty świadczyć mają tacy artyści jak Artur Andrus, który z autorskim recitalem wystąpi pod zamkiem Kazimierza Wielkiego w Inwowłodzu, zespół L.Stadt, który z towarzyszeniem Chóru Chorei i kwartetu smyczkowego wykona nowe aranżacje utwórów z płyty L.Story na Wzgórzu Zamkowym w Sieradzu, czy też grupa Q Ya Vy - będzie jej można posłuchać w Zagrodzie Ludowej w Lipcach Reymontowskich.

"Q Ya Vy to projekt, który najlepiej definiuje "Kolory Polski", bo jest połączeniem różnych kultur. Muzycy twierdzą, że inspirację czerpią z Kujaw, ale tak naprawdę nie rezygnują z jazzu i wzmocnili swój projekt latynoskimi rytmami granymi przez Jose Torresa" - dodała Kaczmarek.

Dyrektor Filharmonii Łódzkiej Tomasz Bęben opowiedział o rozterkach towarzyszących organizacji 19. edycji Festiwalu. Organizatorzy zastanawiali się m.in. czy kosztem liczby wydarzeń zorganizować większe i "bardziej imponujące" koncerty na terenie całej Polski, czy pozostać przy konwencji kameralnych spotkań w małych miejscowościach.

"Doszliśmy do wniosku, że nie będziemy się ścigać z wielkobudżetowymi koncertami w Polsce. Uznaliśmy, że zostajemy w domu, w naszym województwie i że pozostaniemy przy spotkaniach, które nie zawsze zapewniają melomanom wygodę, bo czasami gryzą na nich komary, a czasami cierpną nogi w kościołach, gdzie brakuje krzeseł dla licznej publiczności. Festiwal nadal pozostanie w konwencji uroczych spotkań, na których nie nosimy spodni w kant, za to możemy usiąść na trawie i porozmawiać. Takie będą "Kolory Polski" przez kilka kolejnych lat" - zaznaczył.

Osoby podróżujące Łódzką Koleją Aglomeracyjną (ŁKA) na koncerty organizowane w ramach Festiwalu w Dobroniu, Łowiczu, Lipcach Reymontowskich, Rogowie, Sieradzu i Skierniewicach będą mogły - po uzyskaniu pieczątki na bilecie w punkcie na terenie festiwalowym - powrócić ŁKA bezpłatnie. (PAP)