Potwierdziły się informacje uzyskane przez policjantów o planowanej akcji pseudokibiców jednego z łódzkich klubów sportowych. Podczas napadu na sklep z odżywkami w Pabianicach zatrzymanych zostało 12 mężczyzn.

Sprzęt znaleziony w samochodach fot. policja Sprzęt znaleziony w samochodach fot. policja Do zdarzenia doszło we wtorek 15 maja około godz. 18.00. Z ustaleń policjantów wynikało, że na terenie Pabianic może dojść do konfrontacji pseudokibiców w jednym ze sklepów z suplementami diety przy ul. Moniuszki. Do akcji zaangażowani zostali funkcjonariusze z Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Łącznie działało ponad 20 policjantów.

Gdy mężczyźni napadli na sklep, na ul. Moniuszki podjechało kilka nieoznakowanych radiowozów.

- Podejrzewani byli kompletnie zaskoczeni takim przebiegiem tej dynamicznej sytuacji. Nie chcieli wykonywać wydawanych poleceń, byli agresywni, stawiali czynny opór - relacjonuje zdarzenie kom. Joanna Szczęsna, rzecznik prasowy pabianickiej policji.
Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego. Zapewne dlatego kilku z zatrzymanych miało widoczne ślady krwi na twarzy czy głowie.

Zatrzymani w wieku od 21 do 29 lat związani są ze środowiskiem kibiców jednego z łódzkich klubów piłkarskich. Pięciu z nich to pabianiczanie, pozostali są mieszkańcami Łodzi. Większość z nich notowana była za przestępstwa przeciwko mieniu. Nieopodal miejsca zdarzenia policjanci ujawnili 4 pojazdy, którymi przyjechali sprawcy. Były w nich między innymi kominiarki, gaz, kastet oraz przedmioty z emblematami jednego z łódzkich klubów piłkarskich. Wszyscy zatrzymani aktualnie przebywają w policyjnym areszcie. Mężczyźni będą przesłuchani i mogą usłyszeć prokuratorskie zarzuty.