Światowej sławy tenor Luis Chapa wcieli się w rolę Radamesa w inscenizacji "Aidy" Verdiego, która po długiej nieobecności powraca na scenę Teatru Wielkiego w Łodzi. Spektakl z udziałem gwiazdy nowojorskiej Metropolitan Opera odbędzie się w środę.

W monumentalnej inscenizacji opery Giuseppe Verdiego w reżyserii Marka Weissa-Grzesińskiego, śpiewakowi towarzyszyć będą solistki Teatru Wielkiego w Łodzi - w partii tytułowej Monika Cichocka oraz Agnieszka Makówka jako Amneris. Orkiestrę Opery Łódzkiej poprowadzi Tadeusz Kozłowski.

"Amneris to jedna z moich ulubionych ról. Na dodatek towarzyszyć mi będzie wspaniały meksykański tenor Luis Chapa. To świetny śpiewak, który w ubiegłym sezonie zadebiutował w Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Myślę, że jego występ w Łodzi będzie nie lada wydarzeniem i gratką dla melomanów" - podkreśliła Agnieszka Makówka.

Jedno z najsłynniejszych dzieł operowych powstało w 1871 r. z okazji uroczystego otwarcia Kanału Sueskiego. To historia dwóch kobiet - etiopskiej niewolnicy Aidy i córki faraona Amneris - zakochanych w jednym mężczyźnie, wodzu egipskich wojsk Radamesie. Jest to opowieść nie tylko o miłości, ale też o patriotyzmie i konieczności wyboru między tymi uczuciami oraz wynikających z tego konsekwencjach.

Obdarzony "melodyjnym i niezwykle mocnym" głosem Chapa ukończył studia w Royal Northern College of Music w Wielkiej Brytanii. W sezonie 2017/2018, pochodzący z Meksyku tenor dramatyczny, po raz pierwszy wystąpił w Metropolitan Opera jako Pinkerton w spektaklu "Madame Butterfly" Giacomo Pucciniego w reżyserii Anthony'ego Minghelli'ego. Wykonywał również partię tytułową w operze "Otello" Giuseppe Verdiego w chorwackiej Operze Narodowej i partię Radamesa w spektaklu "Aida" w Teatrze Wielkim w Poznaniu.

Chapa współpracował ze znamienitymi dyrygentami i reżyserami, jak Alexander Joel, John Copley, Christopher Alden, Calixto Bieito, Mariusz Treliński i David McVicar.(PAP)