W nocy z niedzieli na poniedziałek zawaliła się kamienica przy ul. 6 sierpnia 21 w Łodzi. Już w piątek straż miejska zabezpieczyła teren. Nikomu się nic nie stało.

Obiekt został zabezpieczony przez administratora budynku. Kamienica była niezamieszkała. Do straży pożarnej nie wpłynęło zawiadomienie o zawaleniu się części ściany, najwidoczniej nie było podejrzenia, że ktoś mógł zostać zasypany pod gruzami. W innym przepadku służby musiałby podjąć akcję ratowniczą.

Co dalej z nieruchomością?

Jak poinformował nas Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, nieznany jest termin rozbiórki. Jak na razie wszczęto procedury, a budynek został zabezpieczony.

- Już w piątek, na pierwszych oględzinach, zauważyłem, że strop nad pierwszym piętrem się zawalił, dlatego podjąłem decyzję o wyłączenie odcinka ulicy z ruchu - powiedział Bohdan Welanek, Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

Do osunięcia się ściany kamienicy doszło w piątek, po nawałnicy jaka przeszła nad Łodzią.