Policja zatrzymała 30-latka podejrzewanego o kradzież i włamanie do Muzeum Historii Miasta Łodzi. Złodzieja nie interesowały dzieła sztuki tylko sprzęt elektroniczny.

Młody mężczyzna w myśl powiedzenia "okazja czyni złodzieja" wykorzystał niedopatrzenie ochrony i tylnym wejściem przedostał się do budynku muzeum. Nie był on jednak miłośnikiem sztuki - jak sam przyznał funkcjonariuszom, jest uzależniony od substancji psychoaktywnych i potrzebował pieniędzy na narkotyki. Do zdarzenia doszło 22 listopada około godziny szóstej rano.

Podczas zatrzymania, 30-latek nie stawiał oporu. Włamywacz notowany był w przeszłości za kradzieże i przestępstwa narkotykowe. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

ŁWD - K.Matczak, A. Kasprzycki