Dyrekcja bełchatowskiego szpitala rozpoczęła dziś negocjację z siedmioma neurologami, którzy złożyli wypowiedzenia z pracy. Jeśli obie strony szybko nie dojdą do porozumienia, prawidłowe funkcjonowanie oddziału może zostać zagrożone. Lekarze oczekują podwyżki pensji o blisko 40%. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika że teraz zarabiają od 12.500 do 15.500 zł brutto. Kwota ta nie odbiega od średniej krajowej dla neurologa na oddziale.

W wielu kwestiach obu stronom dziś udało się dojść do porozumienia, chodzi tu głównie o system pracy, elastyczne grafiki i równomierne obłożenie dyżurów. Punktem spornym są wciąż finanse. Lekarze neurolodzy chcą podwyżki o blisko czterdzieści procent, a to kwota dla szpitala nie do przyjęcia.
Do końca października opieka neurologiczna jest wykonywana w pełnym zakresie. Jeśli do tego czasu obie strony nie dojdą do porozumienia na oddziale pracować będzie tylko pięciu specjalistów, a to znacznie utrudni obsługę pacjentów. Czasu na wypracowanie wspólnego stanowiska jest mało, bo procedury konkursowe, które są niezbędne przy zawieraniu nowych umów z lekarzami dyrekcja będzie musiała wypełnić.
Na oddziale neurologi w Bełchatowie pracuje dwunastu lekarzy specjalistów. Przedstawiciel, tych którzy złożyli wypowiedzenia nie chciał dziś sprawy komentować przed naszą kamerą.

ŁWD - J. Mielczarek