Świadkowie zdarzenia zaalarmowali przejeżdżający patrol drogówki o podejrzanym zachowaniu kuriera. Mężczyzna stojąc w korku spał na kierownicy. Okazało się, że był pod wpływem amfetaminy.

Mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności i zapewne utrata pracy. Wczoraj (10 lipca) około godziny 13:00 patrol łódzkiej drogówki jadąc ulicą Limanowskiego, został zatrzymany przez przez przechodniów i zawiadomiony o niepokojącej sytuacji. W aucie marki Citroën (oznaczonym znakami firmy kurierskiej), na kierownicy oparty był mężczyzna, który od dłuższego czasu dziwnie się zachowywał. Zachowanie kierowcy wskazywało, iż może być pod wpływem substancji odurzających. 30-latek był trzeźwy. Okazało się, że w jego organizmie była amfetamina.

Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.