Marcin Gortat jako pierwszy odsłonił we wtorek swoją tablicę w Galerii Sław Łódzkiego Sportu. Urodzony w tym mieście koszykarz przyznał, że to wyróżnienie uznaje za docenienie nie tylko jego osiągnięć sportowych, ale również działalności społecznej i charytatywnej.

Szklana tablica z wizerunkiem jedynego polskiego gracza występującego obecnie na parkietach NBA oraz jego cytatem: "Cokolwiek by się działo, do końca życia będę powtarzał, że jestem Polakiem, łodzianinem, bałuciarzem" zawisła przy głównym wejściu do łódzkiej hali Atlas Arena.

"To początek całej Galerii Sław wybitnych sportowców związanych z Łodzią. Marcin, który ją otwiera, karierę zaczynał tuż obok - w starej hali, której już nie ma. Przez Kolonię dotarł do najlepszej koszykarskiej ligi świata. To wybitna postać łódzkiego sportu, która zasługuje na takie wyróżnienie" – powiedział podczas wtorkowej uroczystości pomysłodawca przedsięwzięcia prezes Miejskiej Areny Kultury i Sportu Krzysztof Maciaszczyk.

Marcin Gortat odsłaniając tablicę przyznał, że czuje się skrępowany będąc na razie jedynym sportowcem, który został uhonorowany w ten sposób. Podkreślił, że dla niego to wyraz uznania nie tylko jego osiągnięć sportowych, ale również "pozaboiskowej" działalności - społecznej i charytatywnej.

"To dla mnie ogromne wyróżnienie i zaszczyt. Tym bardziej, że jestem pierwszym łodzianinem uhonorowanym w takim wydarzeniu i galerii. Cieszę się, że ktoś dostrzega moją pracę w całej koszykarskiej karierze, ale również w działalności charytatywnej, społecznej" – zaznaczył 34-letni zawodnik, który od 10 lat organizuje w Polsce koszykarskie obozy dla dzieci i młodzieży.

Wyraził radość, że na tablicy został upamiętniony w koszulce swojej fundacji MG13, która sprawia, że – jak mówił - jest znany z pracy z dziećmi.

"Jestem bardzo wdzięczny za to wyróżnienie. Także za to, że po raz kolejny na tej hali możemy prowadzić nasze campy. Może ona pomieścić dużą liczbę dzieci, kibiców, a także samego prezydenta RP, jak to miało miejsce wczoraj" - dodał wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego.

Jak przyznał, z łezką w oku wspomina dawną halę przy al. Unii, na której przeciekał sufit i "grało się w zimę w spartańskich warunkach".

"Wodę przed treningiem trzeba było wycierać z parkietu, a my mieliśmy na sobie po dwie bluzy. To były naprawdę niesamowite czasy. Dziś doczekaliśmy się wspaniałych boisk i aren. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdybym teraz zaczynał karierę" – żartował jedyny polski koszykarz, który dotarł do finału NBA.

Krzysztof Maciaszczyk zapewnił, że jeszcze w tym roku w Galerii Sław Łódzkiego Sportu pojawią się kolejne osoby, lecz nie chciał zdradzić konkretnych nazwisk.

Marcin Gortat przez swoje rodzinne miasto został wcześniej wyróżniony tytułem Honorowego Obywatela Łodzi. Podobny tytuł przyznało mu województwo łódzkie.

Koszykarz urodził się w Łodzi 17 lutego 1984 r. Karierę zaczynał w ŁKS. Od 2008 roku regularnie występuje w rozgrywkach NBA. W najlepszej lidze na świecie reprezentował barwy Orlando Magic, Phoenix Suns i Washington Wizards, a tego lata przeniósł się do Los Angeles Clippers.

Wielokrotny reprezentant Polski organizuje w całym kraju od 2008 roku akcję Marcin Gortat Camp, której ideą - poprzez wspólne koszykarskie treningi z Gortatem i zawodnikami NBA - jest promowanie sportu wśród dzieci i młodzieży. Udziela się również w akcjach społecznych i charytatywnych.(PAP)