Sylwester Janiszewski z grupy Wibatech Merx 7R wygrał w sobotę w Łodzi ostatni, piąty etap kolarskiego 29. Międzynarodowego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków i triumfował w całej imprezie. Obok zwycięzcy na podium stanął jego klubowy kolega Maciej Paterski.

Prowadzący w klasyfikacji generalnej od pierwszego dnia zawodów Sylwester Janiszewski na ostatniej prostej do mety na ulicy Piotrkowskiej finiszował najszybciej z sześcioosobowej grupy. Na końcowych metrach wyprzedził m.in. Belga Aarona Van Poucke (Lotto Soudal U23) i swojego partnera z ekipy Paterskiego. Sobotnim triumfem 30-letni zawodnik przypieczętował sukces – prowadził bowiem od pierwszego etapu w Sędziszowie Małopolskim, a w sumie cztery razy stawał na podium.

- Czułem się mocny, ale nie spodziewałem się, że wszystko potoczy się dla mnie tak dobrze. Tego zwycięstwa nie byłoby jednak bez moich partnerów z ekipy. Na ostatnim odcinku i w całym wyścigu zrobili więcej niż mogli. Wielki szacunek i podziękowania dla całej drużyny, bo kontrolować stawkę od startu do mety niełatwych zawodów jest bardzo ciężko – powiedział PAP szczęśliwy zwycięzca.

Ostatniego dnia imprezy kolarze rywalizowali na płaskim 185-kilometrowym etapie z Kielc do Łodzi. Na trasie tworzyły się ucieczki, ale bez udziału zawodników, którzy mogliby zagrozić liderowi. Wszystko rozstrzygnęło się na końcowych kilometrach, za ostatnią premią górską na brukowanym podjeździe na łódzkiej ulicy Giewont.

- Ten fragment mógł zadecydować o klasyfikacji generalnej. Nie pamiętam w swojej karierze tak trudnego przejazdu na koniec. Zaatakowała na nim ekipa Vostera, ale udało nam się ich przytrzymać. Maciek Paterski i Marek Rutkiewicz pilnowali, żeby nic złego się nie stało i nikt nam nie odjechał" – tłumaczył triumfator.

Medalista mistrzostw kraju zaznaczył, że zwycięstwo w Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków to dla niego jeden z największych sukcesów.

Na trasie tegorocznej edycji wyścigu od środy rywalizowało ponad 120 zawodników z 21 polskich i zagranicznych grup. Kolarze przejechali pięć etapów.

- To był szybki, ciekawy i polski wyścig, bo mamy dwóch Polaków na podium finałowym. Sylwek przy pomocy mocnej ekipy wykorzystał wszystkie swoje sprinterskie atuty. Cieszę sie, że nasze kolarstwo znów zaczyna iść w górę" – podsumował tegoroczną rywalizację srebrny medalista w wyścigu drużynowym igrzysk w Seulu (1988) Marek Leśniewski.

Sylwester Janiszewski zwyciężył również w klasyfikacji punktowej (biała koszulka). W górskiej (zielona) najlepszy był Michał Podlaski (Voster ATS Team), w młodzieżowej U-23 (niebieska) - Van Poucke, a w drużynowej (szara) – Wibatech Merx 7R. Przypomnijmy, że w przeszłości w Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków triumfowali m.in. Dariusz Baranowski, Tomasz Brożyna, Piotr Wadecki.