W Łodzi powstała koalicja wyborcza, która w wyborach samorządowych poprze dotychczasową prezydent miasta Hannę Zdanowską (PO). Tworzą ją lokalne struktury PO, SLD, Nowoczesnej, PSL i KOD. O jej powstaniu poinformowali w piątek liderzy i przedstawiciele ugrupowań.

W ocenie posła PiS Waldemara Dudy, utworzona koalicja to efekt strachu przed przegraną. Zdaniem kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Łodzi, co najmniej zastanawiające jest dlaczego kilka partii o różnych programach i poglądach politycznych postanowiło połączyć swoje siły, skoro jeszcze nie tak dawno te osoby ze sobą rywalizowały. Kandydat Zjednoczonej Prawicy Waldemar Buda twierdzi, że taki stan rzeczy to działania napędzane obawami o wynik najbliższych wyborów samorządowych.Jest też przekonany, że łodzianie nie dadzą się na to nabrać. Podczas piątkowej konferencji przypomniano, że koalicja wspólnie wystartuje w najbliższych wyborach do rady miejskiej w Łodzi, jako Komitet Wyborców Hanny Zdanowskiej.

Sama Hanna Zdanowska, która zamierza w jesiennych wyborach samorządowych ubiegać się o swą trzecią kadencję, nie kryła zadowolenia.

- Myślę, że żaden z prezydentów miast, którzy startowali w obecnej Polsce, nie miał takiego komfortu i takiej szansy, żeby zjednoczyć tak dużą liczbę osób, tak dużą liczbę środowisk zarówno politycznych jak i niepolitycznych  - mówiła.

Według niej, siłą tej koalicji jest to, że mimo różnych zdań, jej przedstawiciele potrafią wspólnie usiąść do stołu i znaleźć właściwe rozwiązanie. Podkreśliła, że polityka przestała być istotna dla Łodzi, a liczy się rozwój miasta.

Przewodniczący SLD w regionie i wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela przyznał, że informacja o powstaniu koalicji to bardzo ważny moment, bo z Łodzi płynie jednoznaczny sygnał - można zrobić coś wspólnie, poza podziałami politycznymi, można schować swoje ambicje polityczne i zmieniać małe ojczyzny.

- Będziemy przekonywać każdego mieszkańca Łodzi, że to jest bardzo dobry kurs, że to jest bardzo dobra perspektywa dla naszego miasta - dodał.

W podobnym tonie wypowiedział się lider Nowoczesnej w regionie Marcin Gołaszewski. Przekonywał, że powstanie takiej koalicji to bardzo dobry sygnał dla samorządów w całej Polsce. - Pokazujemy, iż mimo podziałów, można dla dobra samorządu się porozumieć, możemy iść na kompromis" - mówił.
Przewodniczący SLD w regionie i wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela przyznał, że informacja o powstaniu koalicji to bardzo ważny moment, bo z Łodzi płynie jednoznaczny sygnał - można zrobić coś wspólnie, poza podziałami politycznymi, można schować swoje ambicje polityczne i zmieniać małe ojczyzny.

- Będziemy przekonywać każdego mieszkańca Łodzi, że to jest bardzo dobry kurs, że to jest bardzo dobra perspektywa dla naszego miasta - dodał.

W podobnym tonie wypowiedział się lider Nowoczesnej w regionie Marcin Gołaszewski. Przekonywał, że powstanie takiej koalicji to bardzo dobry sygnał dla samorządów w całej Polsce. - Pokazujemy, iż mimo podziałów, można dla dobra samorządu się porozumieć, możemy iść na kompromis" - mówił.

Z kolei prezes PSL w Łódzkiem Dariusz Klimczak przyznał, iż przyszły takie czasy, że trzeba realizować projekty wspólnie. Zdanowska jest jedna z trzech osób, o których oficjalnie mówi się, że wystartują w jesiennych wyborach. Jej rywalami na prezydenta miasta są obecnie - kandydat Zjednoczonej Prawicy poseł PiS Waldemar Buda oraz ekonomista Krzysztof Lipczyk, który jest kandydatem partii Wolność i Kongresu Nowej Prawicy.