W łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki odbyły się w sobotę uroczystości jubileuszowe 60–lecia święceń kapłańskich księdza arcybiskupa seniora Władysława Ziółka.

Dokładnie 13 lipca 1958 roku w rzymskim kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny od Najświętszego Serca Pana Jezusa ks. Władysław Ziółek – student prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, otrzymał święcenia kapłańskie z rąk księdza arcybiskupa Józefa Gawliny. Wyjątkową uroczystość sprawiła, że do łódzkiej katedry przybyli zarówno członkowie rodziny jubilata, jak i wielu gości na czele z księdzem kardynałem nominatem Konradem Krajewskim z Rzymu.

Podczas nabożeństwa byli obecni arcybiskupi i biskupi, a wśród nich: abp Piero Marini z Watykanu, abp Grzegorz Ryś – metropolita łódzki, abp Henryk Muszyński, bp Stanisław Napierała, bp Józef Zawitkowski, bp Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak, bp senior Adam Lepa.

Mszy świętej dziękczynnej odprawionej w południe przewodniczył sam Władysław Ziółek. W jej trakcie kazanie wygłosił metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Nie brakowało w nim odniesień do posługi jubilata.

– Większość z was, jak tu jesteście, jeśli cokolwiek rozumiecie z Tajemnicy Paschalnej, to zawdzięczacie to arcybiskupowi, który was w nią wprowadził, który inicjował was w doświadczeniu paschalnym przez śmierć do życia w kapłaństwie Chrystusowym. Ofiara – to słowo, które nam pozwala zrozumieć, o co chodzi w kapłaństwie. – zauważył arcybiskup.

Przed błogosławieństwem głos zabrał ksiądz kardynał nominat, który przekazał pozdrowienie i błogosławieństwo od Ojca Świętego Franciszka.

- Czy mogło się zdarzyć Archidiecezji Łódzkiej coś piękniejszego, niż kapłaństwo arcybiskupa Władysława Ziółka? – pytał.

Na zakończenie liturgii swoje słowo do zebranych skierował jubilat. Podziękował za wspólną modlitwę, pamięć, obecność i życzenia.

- Brakuje słów, które mogłyby oddać moją wdzięczność Panu Bogu za to, co w moim życiu stało się darem i tajemnicą. Brakuje słów, by należycie podziękować tym wszystkim, którym tak wiele zawdzięczam w porządku duchowym i materialnym. Zdaje sobie sprawę, że jakakolwiek próba wyrównania tego, co mi wyświadczył Bóg jest żadną miarą niemożliwa - zaznaczył arcybiskup senior.

Po zakończeniu liturgii w wierni mogli osobiście złożyć życzenia jubilatowi.