W Tomaszowie Mazowieckim uroczyście pożegnano żołnierzy jadących na 38. zmianę Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR w Kosowie. Na misję stabilizacyjną jedzie 260 żołnierzy, głównie z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.

Siły KFOR działają od 1999 r. Polski Kontyngent Wojskowy (PKW) KFOR w Republice Kosowa wykonuje misję o charakterze stabilizacyjnym, monitorując przestrzeganie porozumień i traktatów międzynarodowych. Główny wysiłek polskich żołnierzy koncentruje się na przeciwdziałaniu zorganizowanej przestępczości, przemytowi, korupcji oraz na wspieraniu władz lokalnych i organów porządkowych w utrzymywaniu porządku i bezpieczeństwa mieszkańców Kosowa. Dowódca operacyjny 38. zmiany PKW KROF ppłk Piotr Wrona poinformował PAP, że na misję wyjedzie 260 żołnierzy. Jednostką formującą kontyngent jest liczący około 150 osób, 7. Batalion Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Maz. Pozostali to wojskowi specjaliści z różnych formacji z całej Polski.

Żołnierze wyruszą do Kosowa w piątek, a operacja zmiany kontyngentu zakończy się w ciągu dwóch tygodni. Obecnie trzon 37. zmiany PKW KFOR stanowią żołnierze 16. Batalionu Powietrznodesantowego w Krakowie.

Gen. brygady Wojciech Grabowski wskazał, by uczestnicy misji tworzyli jeden zespół, co pozwoli zrealizować powierzone im zadania.

- Misja w Kosowie jest specyficzną misją. Dlatego pamiętajcie: bezpieczeństwo ponad wszystko. Zadanie musi być wykonane, ale musi być wykonane bezpieczne. Oprócz karabinów macie jeszcze swój intelekt i nim musicie posługiwać się w tej wielowątkowej misji – powiedział generał.

Dowódca operacyjny 38. zmiany PKW KROF ppłk Piotr Wrona poinformował PAP, że na misję wyjedzie 260 żołnierzy. Jednostką formującą kontyngent jest liczący około 150 osób, 7. Batalion Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Maz. Pozostali to wojskowi specjaliści z różnych formacji z całej Polski.

Żołnierze wyruszą do Kosowa w piątek, a operacja zmiany kontyngentu zakończy się w ciągu dwóch tygodni. Obecnie trzon 37. zmiany PKW KFOR stanowią żołnierze 16. Batalionu Powietrznodesantowego w Krakowie.