Trzech nastolatków zatrzymało 30-letniego piromana, który podłożył wczoraj ogień w pięciu kolejnych miejscach dębowego lasu. Do zdarzenia doszło około godz. 18.00 przy szlaku kolejowym na trasie Koluszki-Tomaszów Mazowiecki.

Stanowcza i szybka reakcja młodocianych bohaterów zapobiegła pożarowi, który mógł się rozprzestrzenić na ponad 230 hektarowej powierzchni lasu.

Przyłapany na gorącym uczynku mężczyzna na widok nastolatków rozpoczął ucieczkę lecz został przez nich dogoniony po około 100 metrach. W chwili zatrzymania ,,piroman” zamieszkały na terenie gminy Koluszek miał w organizmie 3 promile alkoholu.

Młodzieńcy natychmiast powiadomili o całej sytuacji straż i policję. Na szczęście mimo bardzo małej wilgotności poszycia leśnego ogniska pożarów zdołano ugasić przed ich znacznym rozprzestrzenieniem.

Zatrzymany mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut, za który grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.