W Łodzi trwa spotkanie przedsiębiorców z branży AGD. Po raz pierwszy kongres współorganizują Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna i Polski Związek Pracodawców AGD. To jedno z największych wydarzeń tego typu w Europie.

Branża AGD to silny i innowacyjny sektor polskiej gospodarki - uważają uczestnicy pierwszego Kongresu AGD, który w środę rozpoczął się w Łodzi. Wraz z kooperantami, dostawcami materiałów, również przemysłem transportowym, z którego korzysta, zatrudnia ponad 100 tys. osób. Jak powiedział Wojciech Konecki, prezes CECED (Związku Pracodawców AGD reprezentujących producentów i importerów AGD w Polsce) w naszym kraju jest 30 fabryk AGD, a kilka kolejnych jest w budowie. "Łącznie branża AGD wraz z kooperantami, dostawcami materiałów, również przemysłem transportowym, z którego korzystamy, zatrudnia ponad 100 tys. osób" - mówił. Firmy, które są członkami CECED zainwestowały w Polsce do 2017 r. ok. 13 mld zł. Według danych przedstawionych w oficjalnym programie kongresu wartość produkcji przekroczyła w ub. roku 21 mld zł, z czego ponad 50 proc. przypada na pralki, suszarki do ubrań i zmywarki. Na eksport trafia ok. 90 proc. produkcji. Główne regiony produkcji AGD to Wrocław, Łódź (po ok. 9 tys. zatrudnionych) i Wronki (ok. 5 tys. zatrudnionych). Rocznie polskie fabryki opuszcza ponad 22 mln sztuk sprzętów AGD.

Obecna na kongresie minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz podkreślała, że branża AGD jest ważna dla polskiej gospodarki. Jej rozwój wpisuje się w jeden z celów, które - jak mówiła - postawił premier Mateusz Morawiecki w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli transformacja przemysłu w stronę przemysłu 4.0 - inteligentnego, komunikujących się między sobą maszyn upraszczających życie. Zwróciła uwagę, że lodówka, która informuje nas o tym, że kończy się mleko, nie ma ulubionego sera czy wody mineralnej; lodówka, która zamawia za nas produkty. To nie jest już to historia z bajek o robotach. "To, z czego się cieszymy, to to, że wiele rozwiązań dla inteligentnego domu powstaje w Polsce. Te rozwiązania powstają u nas, korzystają nie tylko z zaplecza przemysłowego, ale też z talentów naszych programistów, inżynierów" - dodała. Minister przyznała, że branża AGD - obok budowlanej - ma problemy z "rękami do pracy". Dlatego przygotowywany jest pakiet, który ma otworzyć szerzej drzwi dla tych, którzy chcą przyjechać do Polski do pracy spoza UE. Szefowa resortu pytana, czy i w jaki sposób branża AGD może wpisać się w rządowy program "Mieszkanie plus". "Jesteśmy otwarci na ofertę", powiedziała i zaprosiła przedstawicieli branży, aby przygotowali ofertę.

Do Łodzi przyjechał również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Jak mówił jego obecność na kongresie "to wyraz poparcia dla polskiego przemysłu, także branży AGD". "Rząd Polski bardzo poważnie podchodzi do rozwoju gospodarki, bo bez gospodarki, nie ma sukcesów całego społeczeństwa" - powiedział. Gliński przekazał uczestnikom też "pozdrowienia" od premiera Mateusza Morawieckiego, bo - jak powiedział - "premier jest gwarancją tego, że dla polskich przedsiębiorców, dla polskiego przemysłu i gospodarki zawsze będzie zielone światło". "Przygotowujemy, realizujemy, przeprowadzamy w parlamencie różnego rodzaju regulacje, które są przyjazne. Mam nadzieję, że tak są odbierane przez świat gospodarki. Będziemy to kontynuowali. Potrzebujemy rozwoju poszczególnych branż, także branży AGD, która na dobre osiadła w Polsce" - powiedział.

Gospodarzem dwudniowego spotkania jest była Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (ŁSSE). Jej prezes Marek Michalik zwrócił uwagę, że wśród firm, które zainwestowały w ŁSSE dominują m.in. spółki z branży AGD. Drugi dzień Kongresu poświęcony ma być spotkaniom branżowym producentów z poddostawcami oraz usługodawcami, m.in. startupami oferującymi innowacyjne produkty i usługi.