Nowoczesne urządzenia pojawiły się na bełchatowskich trawnikach. Wzbudzają niemałe zainteresowanie przechodniów.

Bełchatowski ratusz wynajął łódzką firmę, która zadba o trawniki w mieście. Umowa została podpisana na początku kwietnia i będzie obowiązywać do końca listopada. Koszt kontraktu to 891 tys. 735 złotych. W tej cenie wykoszone zostaną trawniki przy użyciu nowoczesnych, zdalnie sterowanych kosiarek o wdzięcznej nazwie - Spider.

- Do końca maja wykoszonych i wygrabionych ma zostać 80 proc. miejskich trawników. Prace w centrum już się zakończyły, teraz maszyny przeniosły się na osiedla, m.in. Dolnośląskie, Przytorze i Binków. Następnie Spidery będzie można zobaczyć w okolicach domków jednorodzinnych na Ludwikowie, Olsztyńskim i w Politanicach - informują urzędnicy.

Jaką przewagę ma zdalnie sterowana kosiarka? Urządzenia mogą pracować na powierzchniach o dużym nachyleniu i porośniętych krzakami.

fot. UM w Bełchatowie fot. UM w Bełchatowie - Idziemy z duchem czasów, a tego typu kosiarki to najlepsze obecnie rozwiązanie na rynku. Pełnię swoich możliwości pokazują szczególnie na skarpach, gdzie do tej pory wymagane było użycie kos ręcznych. Istotne jest także to, że maszyny wjadą w każdy zadrzewiony i zakrzaczony zakątek parku, - wyjaśnia Radosław Kosowski z łódzkiej firmy, która prowadzi konserwację zieleni w mieście. - Zdecydowaliśmy się na nie, bo są o prostu najszybsze.

W ramach umowy firma nie tylko skosi trawę, ale też zajmie się pielęgnacją drzew, krzewów, rozłożenie materiału do ściółkowania, cięciem żywopłotu, zadba o róże i rabaty kwiatowe.