Do groźnego zdarzenia doszło w Szadkowicach (pow. opoczyński). Pijany mężczyzna bez prawa jazdy potrącił policjanta.

fot. Policja fot. Policja Do zdarzenia doszło wczoraj, tuż po godzinie 21:00. Policjanci otrzymali zawiadomienie, że po Ciebłowicach (powiat tomaszowski) jeździ BMW, którego kierujący może być pod wpływem alkoholu . Gdy policjanci namierzyli auto, próbowali zatrzymać kierującego. Mężczyzna nie miał zamiaru reagować na polecenia funkcjonariuszy. Przyspieszył. Dalszą ucieczkę patrol udaremnił dopiero w Szadkowicach (powiat opoczyński).

- Wtedy jeden z mundurowych podbiegł do zatrzymanego pojazdu chcąc wyciągnąć kluczyki ze stacyjki. Wtedy pirat potrącił policjanta, który najpierw wpadł na maskę samochodu a następnie upadł na ziemię uderzając o nią głową. Samochód zatrzymał się na betonowym płocie pobliskiej posesji. Mimo tego mężczyzna nie odpuszczał i chciał uciekać dalej - relacjonuje rzecznik prasowy policji.

W pościg za uciekinierem, który kierował się w stronę lasu, ruszył drugi z funkcjonariuszy. Agresywny mężczyzna został zatrzymany i trafił na policyjny "dołek".

W jego krwi znajdowało się 2,5 promila alkoholu. Policjanci sprawdzą czy brał narkotyki. Po sprawdzeniu mężczyzny, okazało się, że 26-latek od stycznia tego roku ma zatrzymane prawo jazdy. Teraz mężczyźnie grozi 10 lat pozbawienia wolności.

Policjant, który został potrącony podczas pościgu został przewieziony do szpitala w Opocznie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.