Sąd Apelacyjny odroczył rozpoczęcie procesu w sprawie skoku stulecia. Obrońca jednego z oskarżonych złożył wniosek, aby przesłuchać Grzegorza Ł. - zatrzymanego w listopadzie zeszłego roku na Ukrainie. Mężczyzna, jak twierdzili pozostali oskarżeni, miał być mózgiem całej operacji, ale do tej pory nie stanął przed sądem, bo skutecznie się ukrywał. Grzegorz Ł. wciąż przebywa za granicą. Trwa postępowanie ekstradycyjne.

W pierwszej instancji na ławie oskarżonych zasiadło czterech autorów tzw. Skoku Stulecia. Marek K. - który miał być jednym dowódców całej operacji, Adam K. - były policjant który wprowadził fałszywego konwojenta w struktury firmy ochroniarskiej, Dariusz D. - zwerbowany do pomocy przy przepakowywaniu pieniędzy i Krzysztof W. - najważniejszy z oskarżonych.

W 2015 roku mężczyzna posługując się fałszywymi dokumentami, zatrudnił się w firmie ochroniarskiej. Po pół roku kiedy dwaj inni ochroniarze, którzy razem z nim rozwozili pieniądze do bankomatu weszli do banku, odjechał samochodem, w którym było 8 milionów złotych w gotówce. Pieniędzy do tej pory nie odnaleziono.

W pierwszej instancji sąd skazał go na 8 lat więzienia. Jego wspólnicy też otrzymali wysokie wyroki. Marek K - 7 lat, Adam K 6 i 2 miesiące, a Dariusz D - 6 lat. Od wyroku odwołali się zarówno prokuratura jak i obrońcy skazanych. m.in. adwokat Marka K., jego klient oddał część pieniędzy pokrzywdzonym, czyli firmie ochroniarskiej i bankowi. Wpłacił na ich konto 100 tys złotych i przekazał prawa do nieruchomości.

Przed sądem cały czas nie stanął jeszcze Grzegorz Ł. były członek zarządu firmy ochroniarskiej, w której zatrudnił się fałszywy konwojent. Mężczyzna ukrywał się za granicą i był poszukiwany listem gończym. Pozostali oskarżeni zeznali, że to on miał być mózgiem operacji. Jego przesłuchania w czasie rozprawy apelacyjnej domaga się obrońca Roberta W. Przeciwny takiemu wnioskowi był prokurator.

Grzegorz Ł. jest zatrzymany i cały czas przebywa na Ukrainie. Postępowanie ekstradycyjne w jego sprawie prowadzi poznańska prokuratura. Do czasu ustalenia na jakim etapie jest to postępowanie i kiedy Grzegorz Ł. mógłby złożyć zeznania, sąd odroczył rozprawę.

(ŁWD - W.Ziomek)