19-letni Jakub Gołębiowski choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Tradycyjna chemioterapia już nie skutkuje. Chłopak potrzebuje leku tzw. ostatniej szansy.

Ta ostatnia szansa to lek o nazwie Blinatumomab. Jest koszmarnie drogi i musi zostać podany za około trzy tygodnie. Terapia kosztuje ponad 476 tysięcy złotych. Do tej pory udało się uzbierać 77 procent tej kwoty. Brakuje jeszcze około 100 tysięcy złotych. Zbiórka prowadzona jest na stronie fundacji Sie Pomaga https://www.siepomaga.pl/zycie-kuby

Gehenna Kuby zaczęła się, gdy miał 12 lat.

- Na ciele pojawiły się wybroczyny, duże czerwone- to one pomogły nam zdiagnozować białaczkę. Wtedy ja cierpiałam bardziej niż on, bo bałam się, że go stracę zaledwie w jednej chwili moje dziecko zniknie - wspomina matka, która sama wychowuje chłopca. - Białaczkę pokonaliśmy już 2 razy, ale nigdy jeszcze nie było tak niebezpiecznie. Uratujcie życie mojego dziecka, zanim będzie za późno!

Do pomocy w zbiórce dołączyli zawodnicy i kibice łódzkiego Widzewa. 19-latek jest fanem tej drużyny. Kibice podczas sobotniego meczu zebrali 60 834 złotych.

Zbiórka trwa do 25 marca.