Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska została uznana za winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach, dzięki którym jej partner życiowy uzyskał kredyt bankowy na kwotę 200 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny. Prezydent Łodzi przysługuje apelacja.

Sąd wymierzył Zdanowskiej karę 200 stawek dziennych grzywny w wysokości 100 zł za dzień.

Sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok i 12 tys. zł grzywny - takie były żądania prokuratury dla Hanny Zdanowskiej, oskarżonej o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, dzięki którym jej partner życiowy uzyskał kredyt bankowy na kwotę 200 tys. zł.

Hanna Zdanowska i jej partner byli oskarżeni o oszustwo kredytowe. Chodzi o sytuację sprzed 10-ciu lat, kiedy Zdanowska nie była jeszcze prezydentem Łodzi. W 2008 roku miała poświadczyć nieprawdę, co pozwoliło jej partnerowi - Włodzimierzowi G. - dostać 200 tysięcy złotych kredytu na zakup jej mieszkania. Z dokumentów wynikało, że Hanna Zdanowska otrzymała od swojego partnera 50 tysięcy. Była to podstawa do udzielenia kredytu. Zdaniem prokuratury, nigdy nie dostała tych pieniędzy. Wyrok jest nieprawomocny.

Tak prezydent Łodzi skomentowała wyrok na Twitterze:






ŁWD - K. Matczak