Pięć związków zawodowych działających w bełchatowskiej kopalni wystąpiło do dyrekcji z żądaniem podwyżek i zwiększenia dodatku za pracę. Jak mówią pracownicy, spółka notuje rekordowe zyski, a ich pensje od lat nie rosną.

Szefowie pięciu związków zawodowych: Solidarność, Kadry, Konto, Górnictwa Węgla Brunatnego oraz Pracowników Ruchu Ciągłego wystosowało pismo, w którym apelują między innymi o dokonanie przeszeregowań pracowników, którzy nie dostali podwyżki w 2017 roku oraz utrzymanie premii w wysokości nie mniejszej niż 10 procent.
Swoje żądania związkowcy argumentują dobrą sytuacją finansową spółki, co jest konsekwencją rosnącego z każdym rokiem wydobycia węgla, w ubiegłym roku było to ponad 42 miliony ton.
W bełchatowskiej kopalni zatrudnionych jest niespełna pięć tysięcy osób. W przeciągu pięciu lat załoga została zredukowana o blisko półtora tysiąca osób. Do rozmów z dyrekcją ma dojść w przyszłym tygodniu. Przedstawiciele spółki nie chcieli komentować sytuacji przed kamerą.