Synoptycy ostrzegają przed ochłodzeniem i opadami śniegu. W najbliższe dni temperatura spadnie do minus - 7 stopni w ciągu dnia i do -8 w nocy. To szczególnie niebezpieczny czas dla osób bezdomnych. Noclegownie i schroniska w całym regionie są przepełnione, a patrole Straży Miejskiej przywożą tam kolejne osoby.

Pustostany choć są zabezpieczane, to bezdomni znajdują sposób by dostać się do środka. Tak próbują przeczekać mrozy. Ale te pozornie bezpieczne miejsca często okazują się pułapką. Strażnicy Miejscy każdego dnia namawiają kilkanaście osób, by zgodziły się na przewiezienie do noclegowni.

W Łodzi bezdomni przewożeni są do noclegowni przy ulicy Szczytowej. W tym miejscu prowadzone jest też schronisko. Mieszka w nim 60 mężczyzn. W nocy liczba osób jest tu dwukrotnie większa. Bo każdego wieczoru przed schroniskiem ustawia się kolejka około 80 potrzebujących. W schronisku na Nowych Sadach mieszka obecnie 170 mężczyzn. Tam też miejsc brakuje, ale pomocy nie odmawia się nikomu. Pracownicy schroniska starają się docierać do tych, którzy nie chcą lub nie mogą znaleźć schronienia w tego typu placówkach. Autobus dla potrzebujących jeździ po Łodzi codziennie od 21:30.

Na terenie województwa łódzkiego działa około 60 placówek, które udzielają schronienia potrzebującym. W noclegowni w Piotrkowie Trybunalskim przebywa 80 podopiecznych. Miejsca jest jeszcze dla 30 osób, a gdy przyjdą wysokie mrozy na materacach będzie można położyć kolejnych 30 potrzebujących opieki. W tym miejscu nie tylko oferowany jest nocleg, ale również pomoc rzeczowa.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania kryzysowego udziela informacji dotyczących wolnych miejsc noclegowych na terenie całego województwa. Wskazuje też lokalizacje najbliższych schronisk i noclegowni pod bezpłatnym telefonem 987. Obecnie w noclegowniach i schroniskach w województwie łódzkim jest jeszcze 100 wolnych miejsc.

(ŁWD - A. Śmiechowska)