Wieczorem o historii polskiego wywiadu i człowieku, który ramieniem ochraniał marszałka Józefa Piłsudskiego, dyskutowali w Księgarni Wojskowej przy ulicy Tuwima w Łodzi, miłośnicy najnowszych dziejów Polski. W spotkaniu uczestniczyli autorzy książki "Człowiek z cienia" - poświęconej podpułkownikowi Bolesławowi Ziemiańskiemu.

Autorzy "Człowieka z cienia" podkreślali dziś, że podpułkownik Bolesław Ziemiański był dla Naczelnika aniołem stróżem. Ochrona Marszałka nie była łatwa. Piłsudski często decydował się na opuszczenie Belwederu bez uprzedzenia. Tymczasem podpułkownik Ziemiański dwoił się i troił by zapewnić marszałkowi jak największe bezpieczeństwo.

Po śmierci marszałka Bolesław Ziemiański musiał opuścić Belweder. Zajął się wywiadem. Podczas II wojny światowej przebywał w Rumunii, gdzie internowano polskie władze i wojsko. Tam pomagał wielu rodakom w ucieczkach na Zachód. Gdy sam postanowił opuścić Rumunię został uprowadzony do Polski. Trafił do więzienia, gdzie był prześladowany i torturowany.

ŁWD - K. Matczak