W Wieluniu powstał zespół do spraw opracowania strat i szkód wojennych miasta w latach 1939-1945. Trzon zespołu tworzą adwokat Stefan Hambura i polityk PiS Paweł Rychlik. Jak twierdzą - ruch jest oddolny, a jego działania wpisują się w obecną debatę publiczną dotyczącą starań polskich władz o uzyskanie od Niemiec reparacji wojennych. Wieluń jest symbolem nie tylko wybuchu II wojny światowej ale również okrucieństwa hitlerowskich najeźdźców.

W skład utworzonego zespołu weszli eksperci, historycy, lokalni działacze oraz świadkowie. Jak deklarują inicjatorzy miasto ma dobrze opracowaną dokumentację dotyczącą zniszczeń i zrabowanych dzieł sztuki, które wymagają teraz oszacowania.

Grupa chce rozszerzyć zakres swoich prac na inne polskie miejscowości. Chodzi o stworzenie mechanizmu umożliwiającego ponowne przeliczenie strat i szkód wojennych. Zdaniem mecenasa Stefana Hambury Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych.

Jak podkreślają historycy, Polska już w 1947 roku oszacowała swoje straty wojenne, ale w świetle nowych faktów sprawozdanie należy zaktualizować gdyż nie uwzględnia ono całościowej skali zniszczeń, czy grabieży.

Postępy prac zespołu oraz informacje dotyczące jak przystąpić do szacowania strat można znaleźć na stronie stratywojenne.pl 

(ŁWD - J. Jarzyński)