Ulica Pietrusińskiego w Łodzi murem podzielona. Po jednej stronie najprawdopodobniej kibice jednego z łódzkich klubów sportowych, po drugiej mieszkańcy osiedla, którym nie podoba się nowy malunek na murze wielowyznaniowego cmentarza. Widnieje na nim kilkudziesięciometrowa flaga Polski.

Gigantyczna flaga Polski przykryła inne malunki. Zdania o niej są podzielone -
Jest ładniej niż było poprzednio. Zrobili ładnie - biało czerwono i żeby tylko tak zostało - mówią jedni. -  Nie powinno być takiego oznakowania, bo to nie jest tylko nasze - odpowiadają inni. Bo Stary Cmentarz to łódzka nekropolia, na której pochowani są łodzianie trzech wyznań.

Kontrowersyjny malunek powstawał przez co najmniej kilka tygodni. Flaga była gotowa w nocy z dziesiątego na jedenasty listopada. To wtedy o powstawaniu tej gigantycznej pracy od anonima dowiedzieli się policjanci.

Administratorem ściany jest parafia ewangelicka, która nie będzie zgłaszać sprawy na policję jeśli do flagi nie będzie domalowanych obraziwych symboli.

(ŁWD - K. Matczak)