Politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają ,że władze Łodzi nielegalnie pobierają opłaty parkingowe. Jak twierdzą wielu strefach płatnego parkowania nie są stosowane właściwe oznaczenia. Przedstawiciele Zarządu Inwestycji Miejskich odpowiadają, że wszystkie oznakowania są umieszczone prawidłowo. Zarówno jedna, jak i druga strona sporu – powołuje się na to samo orzeczenie Sądu.

Zdaniem przedstawicieli PiS w strefach płatnego parkowania brakuje oznakowania poziomego. Jako przykład wskazują okolice placu Komuny Paryskiej.

Zdaniem przedstawicieli PiS oznacza to, że miasto pobierając opłaty parkingowe w tych miejscach robi to nielegalnie.

W tej sprawie radni PiS złożyli do prezydent Łodzi interpelację, w której domagają się wyjaśnień. W dokumencie przywołują też orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wydane 9 października:

„Miejsca płatnego postoju wyznaczone w strefie płatnego parkowania to, co do zasady, miejsca podwójne oznakowane: znakami pionowymi D-18 i znakami poziomymi typu P-18. Niemniej jednak to znaki pionowe informują o sposobie korzystanie z drogi i dlatego tym znakom, co trzeba podkreślić, należałoby przypisać rolę decydującą w wyznaczeniu miejsca płatnego postoju (…).”

Znaki poziome mają porządkować teren parkingu, mówią przedstawiciele ZIM. Twierdzą, że nie są one niezbędne w strefach parkowania. Na potwierdzenie tezy cytują… to samo orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jednoznacznie w tej kwestii wypowiedział się adwokat Maciej Węgierski w materiale, wyemitowanym dwa tygodnie temu w Łódzkich Wiadomościach Dnia.

Radni PiS oczekują odpowiedzi na interpelację. Od tego uzależniają swoje kolejne działania.

ŁWD - M. Strześniewska-Jaśkiewicz