Dróżnik na przejeździe w Piotrkowie Trybunalskim pełnił służbę pod wpływem alkoholu. Podczas rutynowej kontroli w pierwszym badaniu alkomat wykazał, że mężczyzna miał 0,3 promila w wydychanym powietrzu. Nie wiadomo jeszcze czy dróżnik pił w czasie służby, czy był już pijany gdy przyszedł do pracy.

Przed południem funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei przeprowadzali kontrolę na przejeździe kolejowym przy ul. Moryca w Piotrkowie Trybunalskim. W trakcie inspekcji ich uwagę zwróciło dziwne zachowanie dróżnika. Okazało się, ze czuć od niego alkohol. Ze stróżówki mężczyznę zabrała policja, a jego obowiązki przejął inny pracownik. W związku ze zdarzeniem nie było żadnych utrudnień w kursowaniu pociągów.

PKP zamierzają przeprowadzić postępowanie służbowe, by wyjaśnić dzisiejszą sytuację. Wiadomo już, że dróżnik straci pracę. Czy zostanie wobec niego wszczęte postępowanie karne o tym zdecyduje prokuratura. Nietrzeźwy mężczyzna to dróżnik z 20-letnim stażem.

ŁWD - K.Zajda