Kilkadziesiąt osób wybrało się dziś na nietypowy spacer śladami najciekawszych łódzkich... bram, drzwi, ram okiennych i okien - detali architektonicznych często niedostrzeganych i niedocenianych.

Piotrkowska 44. Drewniana, zniszczona brama kamienicy Rafała Sachsa z 1896 roku. Na potężnych drzwiach groźne diabły-maszkarony mające odpędzać złe moce - to jeden z najciekawszych detali na trasie wycieczki.

Na skrzyżowaniu Piotrkowskiej i Jaracza secesyjna kamienica Wilhelma Landaua projektu mistrza łódzkiej architektury przełomu wieków Gustawa Landau-Gutentegera. Tu zachwycały roślinne motywy okuć drzwi oraz rzeźbione jabłka - symbol władzy. Kamienica Oszera Kohna, przy Piotrkowskiej 43 posiada ciekawy i nietypowy kształt okien na poddaszu - przypominający złowrogie, przymrużone i groźne spojrzenie oczu.

Organizatorzy spaceru przekonywali że Łódź to kopalnia ciekawych detali architektonicznych, a recepta na ich dostrzeżenie jest niezwykle prosta: zwolnić krok i otworzyć szeroko oczy.

(ŁWD - J. Tokarczyk)