Dziś miał się rozpocząć proces w sprawie katastrofy budowlanej u zbiegu ulic Sienkiewicza i Tuwima. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia obradował zaledwie kilka minut. Jeden z trzech oskarżonych Lesław K., przyszedł na rozprawę bez obrońcy.

Oskarżony tłumaczył , że o obrońce wystąpił dopiero 13 lutego, bo wcześniej chorował i miał problemy finansowe. Adwokat nie zdążył zapoznać się z aktami sprawy, dlatego złożył wniosek o odroczenie procesu. Sędzia przesunęła termin pierwszej rozprawy na 20-ty marca. Sprawa dotyczy kamienicy przy Sienkiewicza 47. Przebudowywany budynek zawalił się w listopadzie 2015roku. Przed sądem miało odpowiadać dziś trzech mężczyzn. Tomasz B. - przedstawiciel właściciela nieruchomości, który zlecił wykonanie prace bez uzyskania odpowiedniego pozwolenia oraz Łukasz B i Lesław K. To oni mieli - zdaniem śledczych - usuwać stropy i burzyć ściany działowe bez odpowiedniej dokumentacji i nadzoru, co mogło przyczynić się do zawalenia kamienicy .
ŁWD - K.Matczak