"Niezbędnik alimentacyjny", czyli kompendium wiedzy dla wszystkich, którzy mają problem z wyegzekwowaniem należnych im świadczeń opracowały łodzianki ze stowarzyszenia "Dla naszych dzieci". Pomogła im Izba Komorniczą w Łodzi. Dług alimentacyjny w naszym regionie wynosi 590 mln, co daje niechlubne, trzecie miejsce w Polsce.

Niezbędnik to pomysł Pani Doroty Herman, matki dwóch dorastających synów. Były mąż od kilku lat nie wypłaca zasądzonych jej alimentów. Postanowiła o nie walczyć gdy znalazła się w trudnej sytuacji życiowej. Na początek musiała ustalić jakie prawa jej przysługują. Do stowarzyszenia "Dla naszych dzieci" dołączyła też Pani Marzena, która od dwóch lat próbuje wyegzekwować alimenty.

W podobnej sytuacji jest więcej kobiet i mężczyzn. W Krajowym Rejestrze Dłużników zarejestrowano 19 tysięcy alimenciarzy z regionu łódzkiego a średnia jednej zaległości to 32 tys. złotych. Dług alimentacyjny Polaków to niemal 10 miliardów złotych. Alimenciarzom grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Często jednak ze względu na niską szkodliwość społeczną prokuratura umarza sprawę. Komisja powołana przez rzecznika Praw Obywatelskich przygotowuje propozycje zmian w prawie, które być może pomogą w egzekwowaniu alimentów. Zdaniem Andrzeja Ritmanna przewodniczącego Izby Komorniczej w Łodzi takie zmiany są potrzebne.

Od połowy maja "Niezbędnik alimentacyjny" będzie można znaleźć we wszystkich kancelariach komorniczych w Łódzkiem. Już teraz jest dostępny na stronie internetowej stowarzyszenia.

ŁWD - K.Matczak