Nie ma sprawiedliwości bez postępowania dowodowego, podczas którego wykorzystujemy opinie biegłych specjalistów - ocenił minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk otwierając w piątek Kongres Psychiatrii Sądowej w Łodzi.

    Psychiatrzy wydają opinie w 80 proc. spraw karnych w Polsce - mówi prof. Piotr Gałecki z Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jak zaznaczył ich rola wzrośnie, gdy w lipcu wejdzie w życie nowelizacja kodeksu postępowania karnego, umożliwiająca wykorzystywanie tzw. prywatnych opinii psychiatrycznych.
    W dwudniowym Kongresie Psychiatrii Sądowej, który rozpoczął się w piątek w Łodzi uczestniczy ok. 200 psychiatrów, psychologów i seksuolodzy i ok. 100 prawników z całego kraju. W czasie wykładów, sesji i warsztatów prezentowane są zagadnienia z obu tych dziedzin oraz wiedza niezbędna do orzekania i opiniowania w sprawach dotyczących zdrowia psychicznego oraz wykorzystywania psychiatrii w procesie stosowania prawa.
    "Nie ma sprawiedliwości bez postępowania dowodowego, podczas którego wykorzystujemy opinie biegłych specjalistów" - mówił minister Grabarczyk, który otworzył kongres. Jak dodał, spotkanie w Łodzi to dobra okazja do poddania krytyce nowych rozwiązań prawnych.
   "Od 1 lipca zmienimy tryb postępowania karnego na w pełni kontradyktoryjny. Postępowanie dowodowe w tym trybie zyskuje na znaczeniu. I to także będzie test dla całego wymiaru sprawiedliwości, dla stron i postępowania dowodowego, podczas którego przedstawiane będą opinie biegłych i instytutów" - powiedział. Prof. Gałecki wyjaśnił w rozmowie z PAP, że w tym roku wprowadzona zostanie duża nowelizacja kodeksu postępowania karnego, która będzie pozwalała na wykorzystywanie w postępowaniu tzw. prywatnych opinii psychiatrycznych.
   "Nie tylko sąd będzie powoływał biegłych psychiatrów, ale np. osoba podsądna lub podejrzany będzie mógł poprosić biegłego - któremu on zapłaci - o to, żeby wydał opinię. To zupełna nowość w postępowaniu karnym, trochę na wzór amerykański i anglosaski" - zaznaczył.(PAP)