Ewa Puszczyńska i Piotr Dzięcioł producenci oscarowej "Idy" z łódzkiego studia Opus Film, wrócili do Polski. Na warszawskim lotnisku im. Chopina witało ich kilkadziesiąt osób.

Producenci "Idy" w stolicy wylądowali około południa. Tam czekali już na nich dziennikarze i współpracownicy z Warszawy i z Łodzi. Bo ten sukces jest też sukcesem samej Łodzi - podkreślał Piotr Dzięcioł. - Oscar to jest oczywiscie marzenie każdego producenta, nie przypuszczałem, że takie szczęście nas spotka i będzie pierwszym polskim studio, które dostanie statuetkę za polski film - mówi Piotr Dzięcioł.

Z sukcesu "Idy" cieszy się cały Opus Film. Na lotnisku pracownicy warszawskiego biura przyszli z kwiatami i oscarowym tortem.

Jak mówiła Ewa Puszczyńska "Ida" to film zrobiony wbrew wszelkim komercyjnym regułom i właśnie na tym polega jego sukces. W osiągnięciu tego sukcesu swój wkład miała też Łódź Film Commission - łódzka instytucja powołana do tego, by pomagać filmowcom w tworzeniu filmów właśnie w Łodzi.

Wyprodukowanie "Idy" kosztowało nieco ponad 6 milionów złotych, film zarobił już 11 milionów dolarów.

ŁWD - J.Kaczmarek